[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Malcy uklękli więc grzecznie, a starszy wciąż trzymał młodszego za rączkę opiekuńczo.Kat z łatwością ściął ich główki z wątłych chłopięcych karków, potem zaś ściął również jednym cięciem tłustą, białą szyję Keftiu, tak że wszyscy mieli lekką śmierć.Zwłoki ich kazał Horemheb rzucić na pożarcie dzikim zwierzętom.Rozdział 5Tak umarł mój przyjaciel Aziru, nie próbując przekupić śmierci, a Horemheb zawarł pokój z Hetytami, choć równie dobrze jak Hetyci wiedział, że pokój ten był tylko zawieszeniem broni, bo Sydon, Simira, Byblos i Kadesz wciąż jeszcze pozostawały we władaniu Hetytów, którzy zrobili z Kadesz wielką twierdzę i silny punkt oparcia dla swego panowania w północnej Syrii.Lecz zarówno Horemheb jak i Hetyci byli już zmęczeni wojną i Horemheb wielce się cieszył, że może zawrzeć pokój, bo musiał dopilnować swoich interesów w Tebach oraz przywrócić porządek w kraju Kusz i wśród Murzynów, którzy zdziczeli na wolności i nie chcieli już płacić podatków Egiptowi.W latach tych w Egipcie panował faraon Tutanchamon, ale choć był to tylko młody chłopaczek, który nie miał żadnych innych zainteresowań prócz budowania własnego grobowca, lud winił go za wszelkie spowodowane wojną cierpienia i straty i wielce go nienawidził mówiąc:– Czego można spodziewać się po faraonie, którego małżonka jest z krwi przeklętego faraona!Eje zaś wcale nie tłumił nienawiści ludu i kazał rozpowszechniać wciąż nowe historie o bezmyślności i chciwości Tutanchamona, który usiłował zebrać wszystkie skarby Egiptu, by mieć je w swoim grobowcu.Nałożył nawet na lud podatek grobowy, żeby uzyskać środki na budowę grobowca, tak że każdy, kto umarł w Egipcie, musiał płacić faraonowi podatek za zachowanie ciała na wieczne czasy, pomysł ten jednak podsunął mu Eje, ponieważ wiedział, że wywoła to gniew ludu.Przez cały ten czas nie odwiedzałem Teb, lecz towarzyszyłem armii znosząc trudy i wyrzeczenia, bo armia potrzebowała mojej sztuki lekarskiej.Ale ci, którzy przybywali z Teb, opowiadali, że faraon jest wątły i chorowity i że jakaś tajemnicza choroba trawi jego ciało.Mówili też, że wyglądało to tak, jak gdyby wojna w Syrii podkopała siły faraona, bo za każdym razem, gdy przychodziły wieści o zwycięstwach Horemheba, faraon ulegał atakowi choroby, natomiast gdy przychodziła wiadomość o porażce, stan jego zdrowia się poprawiał i faraon wstawał z łoża.Mówili też, że to z pewnością czary i że każdy, kto odważy się mieć oczy otwarte, wyraźnie może zobaczyć, jak stan zdrowia faraona Tutanchamona zależny jest od wojny w Syrii.Z biegiem czasu Eje robił się coraz to niecierpliwszy i raz po raz posyłał gońców do Horemheba.“Skończ wreszcie tę wojnę i daj Egiptowi pokój, bo jestem już stary i dość mam czekania.Zwycięż więc wreszcie, Horemhebie, i daruj Egiptowi pokój, żebym mógł dostać moją nagrodę stosownie do naszego układu, a ja postaram się, żebyś i ty mógł dostać twoją."Toteż wcale się nie zdziwiłem, gdy po zakończeniu wojny, kiedy płynęliśmy w górę Rzeki uroczystym orszakiem wojennych okrętów z powiewającymi proporczykami, dosięgła nas wiadomość, że faraon Tutanchamon wstąpił w złotą łódź swego boskiego ojca Amona, by popłynąć do Kraju na Zachodzie.Musieliśmy ściągnąć proporce i pobrudzić twarze sadzą i popiołem.Opowiadano, że faraon dostał silnego ataku swojej choroby tego samego dnia, kiedy przyszła do Teb wiadomość o zdobyciu Megiddo i zawarciu pokoju.A lekarze w Domu Życia spierali się miedzy sobą, na jaką chorobę umarł.Chodziły bowiem słuchy, że brzuch jego poczerniał od trucizny, nikt jednak nie wiedział nic pewnego i lud mówił, że faraon umarł ze złości, iż wojna się skończyła, gdyż jego największą radością było oglądanie cierpień Egiptu.Ja jednak wiem, że gdy Horemheb odciskał swoją pieczęć w glinie pod traktatem pokojowym, zabił faraona równie niechybnie, jak gdyby własnoręcznie wbił mu nóż w serce.Bo Eje czekał tylko na pokój, by usunąć Tutanchamona z drogi i wstąpić na tron jako ten, który niesie pokój.Dlatego musieliśmy pobrudzić twarze i opuścić na okrętach barwne proporczyki.A Horemheb, bardzo rozgoryczony, kazał wrzucić do Rzeki syryjskich i hetyckich dowódców, których na wzór wielkich faraonów powiesił na dziobie swego okrętu głowami na dół.Swoich błotnych szczurków zostawił w Syrii, by wprowadzali pokój do tego kraju i tuczyli się tłustością Syrii po wszystkich trudach wojny.Wszarzy natomiast zabrał Horemheb z sobą do Teb, by nacieszyli się zwycięstwem.Oni także byli rozgoryczeni i przeklinali Tutachamona, z którego nie mieli żadnej pociechy za jego życia, a który jeszcze po śmierci psuł im radość.Tak to wróciłem do Teb i postanowiłem już nigdy stąd nie wyjeżdżać, bo oczy moje napatrzyły się dość ludzkiego zła i nie miały już do zobaczenia nic nowego pod starym słońcem.Toteż postanowiłem zostać na zawsze w Tebach i żyć w ubóstwie w dawnym domu odlewacza miedzi, w dzielnicy biedoty, bo wszystkie dary, jakie dostałem w Syrii za moją sztukę lekarską, zużyłem na grobowe ofiary dla Aziru, gdyż nie chciałem zachować nic z tego bogactwa.W moich nozdrzach miało ono bowiem woń krwi i nie czułbym żadnej radości, gdybym był je zużył dla siebie.Toteż podarowałem Aziru wszystko, co zebrałem w jego kraju, i wróciłem do Teb ubogi.Jeszcze jednak nie wypełniła się miara mojego życia, bo było mi jeszcze sądzone zadanie, którego sobie nie życzyłem i które mnie przerażało, lecz którego nie mogłem uniknąć.Aby go dokonać, musiałem raz jeszcze wyjechać z Teb i to już po kilku dniach pobytu.Kapłanowi Eje i Horemhebowi zdawało się bowiem, że tkają swoją sieć bardzo mądrze i przeprowadzają swoje plany bardzo chytrze, i sądzili, że mają już władzę w ręku, lecz władza ta wyśliznęła im się z rąk, zanim to przeczuli, i losy Egiptu zaczęły zmierzać w zupełnie nowym kierunku z powodu kobiecego kaprysu.Toteż opowiedzieć o królowej Nefretete i księżniczce Baketamon, zanim będę mógł skończyć swoją opowieść i wreszcie zażyć spokoju.Żeby jednak o tym opowiedzieć, zacznę nową księgę i niech będzie ona ostatnią z tych, które piszę, a piszę ją dla siebie samego, żeby wyjaśnić, dlaczego ja, który byłem stworzony na uzdrowiciela, zostałem mordercą.K S I Ę G A P I Ę T N A S T AHoremhebRozdział 1Stosownie do porozumienia z Horemhebem regent Eje gotów był włożyć na swoją głowę korony faraonów, gdy tylko zakończone zostaną ceremonie pogrzebowe
[ Pobierz całość w formacie PDF ]