[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Nie w on czas, kiedy jeszcze zboża stoją, albo drugie dorastają; bojuż tam musisz bez rozmysłu bieżeć, gdzie pan zając obóz swój zatoczy: ano jedno psipołamią, drugie szkapy podepcą, ano grzech, przeklęctwo a niewdzięczność darów bo-żych.Przyjedziesz do domu: ano się jeść chce, ano już wszytko nadobnie gotowo, anogrzybków, rydzyków nanoszono, ano ptaszków nałapano; bo i to niemała krotofila, i pansobie czasem w budzie barzo rad posiedzi.Ujrzy po chwili: ano miody podbierają, anoowieczki strzygą, ano owoce znoszą, zakrywają, a drugie suszą, ano rzepy, kapusty dodołów chowają, układają, drugie też suszą; ano wszytko miło, wszytko się śmieje, wszyt-kiego dosyć, jedno trzeba tego dojrzeć, aby to wszytko było porządnie opatrzono, aby to,co się z wielką pracą nazbierało, aby się to leda jako nie popsowało.Tedy z tego powoli igrzywna się zamnożyć może, i potrzeby swej poczciwej porządny człowiek zawżdy z49 rozkoszą użyć sobie może, i rozkosznego żywota, kiloby go sam sobie dobrowolnie niepsował.33.GOSPODARSTWO JESIENNE DOMOWEJednoby też trzeba, kiedy czemu czas przypadnie, jako karwowi darmo nie leżeć, a na-dobnie się i z żonką, i z czeladką do wszytkiego przyczynić.Bo im więtszy dostatek wdomu będzie, tym się też będą wszyscy lepiej mieć, bo to i pożytek, i rozkosz, i krotofila.A co to jest za trudność, już kapusty, rzepy, pasternaki, piotruszki i ine rzeczy dobrzeopatrzywszy, kapustki nadobnej osobno obrawszy, fasę jednę na to obróciwszy, na połygłówki przekrawając, nadobnie je ułożyć, ćwikiełką przekładać, koprzyku do niej na-kłaść: tedy będzie i smaczna, i czyrwona, także i rosołek z niej będzie nadobny i onymiziołki pięknie pachnący.Przysmaki domowe nie kosztowneNuż też ćwikiełki w piec namiotawszy a dobrze przypiekszy, nadobnie ochędożyć, w ta-lerzyki nakrajać, także w faseczkę ułożyć, chrzanikiem, co nadrobniej ukrążawszy, prze-trząsać, bo będzie długo trwała, także koprem włoskim, troszkę przetłukszy, przetrząsać,a octem pokrapiać, a solą też trochę przesalać; tedy to jest tak osobny przysmak ani twojelimunije, bo i rosołek barzo smaczny, i sama pani ćwikła, bo już będzie i barzo smaczna,i barzo nadobnie pachnęła.Albo też kopru włoskiego, póki jeszcze zielony, także z ga-łązkami narzezać i jakoby każdą gałązkę warkoczkiem przepleść, także w faseczkę uło-żyć, ocetkiem przekropić a solą po trosze przetrząsnąć a kamieniem przyłożyć; także teżto przysmak i osobny, i długo trwający może być.Albo też rydzyków nasolić, grzybkównasuszyć, a coż to za praca? A długoż to zamieszka? Ale leniwemu niedbalcowi wszytkosię trudno widzi.Nowinek przykopaćNuż też zasię azaż zle ogóreczków nasolić, także też kopczykiem a wiśniowymi albo dę-bowymi listki przekładać, aby były mocniejsze? Zaż też wadzi i powidłek sobie nadzia-łać, owoców nasuszyć, różyczek albo inych ziołek nasmażyć, wódeczek napalić? Wszyt-ko to rozkosz a krotofila, a dom wszytkiego pełen, co jest barzo wielki przysmak ku roz-kosznemu a spokojnemu żywotowi człowieka poczciwego.A odprawiwszy ty domowegospodarstwa, osiawszy też dobrze, więc też nie wadzi, jeśli czas jest, nowinki pokopać,gnojku powozić, domków, chlewików poprawić, a nie masz li kim, więc Bogiem a gro-szem, a nie żałuj się na to ani zadłużyć, ani przystawić.Bo to święta kopa, co dwie za so-bą przynieść może.To już potym tam, odprawiwszy domek i potrzeby jego, możesz iprzejażdżek, i wdzięcznych biesiad, i między przyjacioły, i w domku swoim użyć.34.ZIMA CO ZA PO%7łYTKI I CO ZA ROZKOSZY W SOBIE MAPrzydzie zima; azaż mała rozkosz, kto ma lasy albo łowiska, z rozmaitym się zwirzemnagonić, a jeśli się poszczęści, więc go nabić i przyjacielom się zachować, i sobie poży-tek może się z tego uczynić? Kto też ma jeziora, stawy wielkie, niewody, azaż nie roz-kosz po głębokich wodach się nachodzić albo najezdzić, niewody zapuścić, ryb rozlicz-nych nałowić, także się i przyjacielom zachować, i sobie pożytek uczynić? A jeśli nie malasów albo wód wielkich, azaż też zła sarnka albo wilczek, z siatkami go poszukawszy (askóra dziś za pięć złotych, mało nie jako rysia), albo też kuszę żelazną na lisa zastawić (iza tego też niezła kopa), albo też na mniejszych wodach karasi, karpi, okuni i szczuczeksobie nałowić?Myślistwo zimieA na koniec, by też nie było więcej, azaż nie rozkosz z charty się przejezdzić, na cie-trzewka sieć zastawić, kuropatwiczkę rozsiadem przykryć, a przejezdziwszy się a obło-wiwszy się, do domu przyjechać? Ano izba ciepła, ano w kominie gore, ano potraweczeknadobnych nagotowano, ano grzaneczki w czaszy w rozkosznym piwie miasto karasków50 pływają! Po obiedzie się do gumienka przechodzić, dopatrzyć się, jeśli dobrze wymłaca-ją, jeśli kłoć wytrząsają, jeśli słomę dobrze układają, plewki, zgoninki chędogo pocho-wają, a jeśli jeszcze to kto ma, iż na wozy nasypują, łaszty do szkut albo do komieg od-wożą.A jeśli tego nie ma, tedy wżdy do targu nasypą, za co i pieniążków, i świeżegomiąska, i białych chlebów, i korzenia, i co rozkażesz, toć przyniosą, także i winka, jeślićgo będzie potrzeba.Wino, piwo, mięso darmoA wszakoż i winko, i miąsko, i piwko zamożysty darmo mieć może, jako dziś niektórzydziałają: kupiwszy kilko albo kilkonaście beczek, za połowicę mało swych pieniędzy niewezmie, a połowicę darmo pije.Także też kupiwszy gdzie na dole kilkadziesiąt albo stojałowic, przepędzi je mało dalej na górę, albo także baranów, alić mało nie dwadzieściakażdego z nich do kuchniej darmo przypaść może [ Pobierz całość w formacie PDF ]

  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • swpc.opx.pl
  •